Czy wiesz, że jesteśmy również na Slacku? Dołącz do nas już teraz klikając tutaj!

Słowo kluczowe inline – czyli jak oszukać linker?


2019-06-06, 02:02

Słowo kluczowe inline w języku C++ jest znane zapewne większości osób, które w co najmniej podstawowym stopniu opanowały ten język. Z mojej praktyki wynika jednak, że mniej doświadczonym osobom znane jest tylko jego jedno, i to mniej ważne zastosowanie. Skłoniło mnie to do popełnienia tego tekstu.

Na początek mam zagadkę – czy usunięcie słówka inline w dowolnym miejscu kodu źródłowego programu napisanego w C++ (nie zważając na wersję języka) może spowodować, że ten przestanie się – w szerokim tego słowa znaczeniu – budować? Na razie to pytanie pozostawię bez odpowiedzi, wrócę do tego później. Lubię posługiwać się przykładami, dlatego też od takiego zacznijmy.

Przykład prostego programu

Na początek zobaczmy przykład. Program, który liczy wartość liczby π oraz liczby e (a w zasadzie po prostu ją zwraca, ale dla nas to bez różnicy).

Do liczenia liczby π mamy pliki zdefiniowane następująco:

//pi.hpp

#ifndef PI_CALC
#define PI_CALC
float calculate_pi();
#endif //PI_CALC
//pi.cpp

#include "pi.hpp"
#include <iostream>

inline void log(const char* cstring)
{
    std::cout << "[ PI ]: " << cstring << std::endl;
}

float calculate_pi()
{
    log("zaczynam liczyc");
    //...
    log("koncze liczyc");
    return 3.1415;
}

Standardowo – w nagłówku deklaracja funkcji, którą wystawiamy jako API naszej biblioteki, a w pliku źródłowym implementacja. Dodatkowo mamy tutaj pomocniczą funkcję log, którą zrobimy inline – jest dość krótka.

Pójdźmy dalej – potrzebujemy podobnego kodu, liczącego wartość liczby e.

//e.hpp

#ifndef E_CALC
#define E_CALC
float calculate_e();
#endif //E_CALC
//e.cpp

#include "e.hpp"
#include <iostream>

inline void log(const char* cstring)
{
    std::cout << "[ e ]: " << cstring << std::endl;
}

float calculate_e()
{
    log("zaczynam liczyc");
    //...
    log("koncze liczyc");
    return 2.7183;
}

Sytuacja bardzo podobna – to właściwie kalka poprzednich plików. Dodatkowo napiszmy funkcję main w osobnym pliku, aby przetestować nasze funkcje, oraz pomocniczy plik Makefile (dla uproszczenia używam kompilatora g++ “na sztywno”).

//main.cpp

#include "pi.hpp"
#include "e.hpp"
#include <iostream>

int main()
{
    float pi = calculate_pi();
    float e = calculate_e();
    std::cout << "liczba PI: " << pi << "\nliczba e: " << e << std::endl;
    return 0;
}
#Makefile

default: app.exe

pi.o: pi.cpp pi.hpp
    g++ -c pi.cpp -o pi.o

e.o: e.cpp e.hpp
    g++ -c e.cpp -o e.o

app.exe: pi.o e.o main.cpp
    g++ pi.o e.o main.cpp -o app.exe

Kompilacja, uruchomienie i dostajemy takie wyjście:

[ PI ]: zaczynam liczyc
[ PI ]: koncze liczyc
[ PI ]: zaczynam liczyc
[ PI ]: koncze liczyc
liczba PI: 3.1415
liczba e: 2.7183

Co się tutaj stało?

Jak widzimy, coś niedobrego stało się z funkcją do logowania z pliku e.cpp. W nawiasach kwadratowych zamiast [ e ] wypisany został tekst [ PI ]. Właściwie została zawołana funkcja z pliku pi.cpp. Dlaczego? Lepszym pytaniem byłoby – Dlaczego nie?

Przyjrzyjmy się bliżej. Mamy w programie dwie funkcje o takiej samej nazwie. Nieroztropnie obie są umieszczone w globalnej przestrzeni nazw. I obie są funkcjami inline. Czy to ma jakieś znaczenie? Sprawdźmy – usuńmy inline z obu funkcji. Oto efekt uruchomienia programu make po takim zabiegu:

g++ -c pi.cpp -o pi.o
g++ -c e.cpp -o e.o
g++ pi.o e.o main.cpp -o app.exe
/opt/binutils-2.32/bin/ld: e.o: in function `log(char const*)':
e.cpp:(.text+0x0): multiple definition of `log(char const*)'; pi.o:pi.cpp:(.text+0x0): first defined here
collect2: error: ld returned 1 exit status
Makefile:10: recipe for target 'app.exe' failed
make: *** [app.exe] Error 1

Od razu mamy odpowiedź na zagadkę ze wstępu tego tekstu. Co prawda kompilacja powiodła się, ale linkowanie już nie. I tutaj dochodzimy do sedna głównego zastosowania słowa kluczowego inline.

Czym więc jest inline?

Można wyróżnić dwie rzeczy:

  • inline informuje linker, że funkcja (a od C++17 prawie dowolny symbol) o danej sygnaturze i danej definicji może pojawić się w kilku jednostkach kompilacji (ang. translation units) i w takiej sytuacji linker może wybrać dowolną z nich a resztę odrzucić (nie powinno mieć to większego znaczenia, którą). Należy tutaj też podkreślić jedną rzecz – jeżeli w tej samej jednostce kompilacji znajdą się definicje dwóch takich samych funkcji, kompilator ma obowiązek zgłosić błąd.
  • inline sugeruje kompilatorowi, żeby wstawił ciało funkcji w miejsce wywołania, zamiast samego wywołania.

Właściwie z technicznego punktu widzenia te dwa znaczenia można traktować jako jedno, gdyż mają ze sobą sporo wspólnego (bo jak można wypisać błąd o wielokrotnej definicji funkcji, skoro po kompilacji i tak nie powinna ona istnieć jako funkcja, tylko jako zbiór instrukcji “wkomponowanych” w miejsce wywołania?). Odseparowałem je jednak od siebie celowo, aby pokazać która funkcjonalność słowa inline we współczesnych kompilatorach jest naprawdę ważna.

Dla ścisłości warto dodać, że definiowanie dwóch funkcji inline o takiej samej sygnaturze, ale nie identycznych, nie jest w języku zdefiniowane (ang. Undefined Behaviour, UB). Kompilator, a właściwie linker, może z tym zrobić “co chce”. W praktyce, jak widać w naszym przykładzie, po prostu jedną z definicji odrzucił. Bardziej sformalizowane informacje na temat możliwości jednokrotnego lub wielokrotnego definiowania symbolu określa tak zwana zasada ODR (ang. One Definition Rule). Dociekliwym polecam artykuł na angielskiej wikipedii na ten temat. Dodatkowo warto sobie zapamiętać, że niejawne oznaczenie inline następuje w dwóch sytuacjach:

  • funkcje zwykłe, funkcje składowe i statyczne pola klasy oznaczone przez constexpr.
  • funkcje zdefiniowane w ciele klasy (składowe i zaprzyjaźnione).

Kiedy używać?

Po przejrzeniu przykładu podanego na początku można by było pomyśleć: Stosowanie inline jest niebezpieczne i lepiej go nie używać. Przecież lepiej jest, żeby linker poinformował, że mamy kolizję nazw. Odpowiadając – to dlatego, że przykład był raczej demonstracją tego, w jaki sposób nie należy używać tego narzędzia. Tak naprawdę oszukaliśmy tutaj linkera, bo w pewien sposób obiecaliśmy mu, że jeżeli napotka na dwie funkcje o tej samej sygnaturze, to będą one miały identyczne ciała. A linker tego nie sprawdził (nie jest to takie proste), tylko uwierzył nam na słowo. Po co więc “obiecywać”? Rozważmy kilka przypadków, które pokazują, jak użyteczne jest to narzędzie:

Krótkie funkcje pisane w nagłówku

Posługując się przykładem, całkowicie z życia wziętym – powiedzmy, że mamy plik nagłówkowy z następującym typem wyliczeniowym:

enum class EReadMethod : bool
{
    UNBUFFERED,
    BUFFERED
};

załóżmy, że chcemy w logach programu napisać, która wartość została użyta. Zakładając, że nie mamy jeszcze C++23 i nie możemy posłużyć się statyczną refleksją, musimy napisać sobie funkcję to_string. Możemy stworzyć do tego specjalny plik źródłowy lub zamieścić całą definicję w pliku nagłówkowym:

inline const char* to_string(EReadMethod val)
{
    switch(val)
    {
    case EReadMethod::UNBUFFERED:
        return  "UNBUFFERED";
    case EReadMethod::BUFFERED:
        return "BUFFERED";
    }
}

W podanym przypadku, według mnie, słowo inline powinno być obowiązkowe. Co prawda projekt bez tego mógłby się zbudować, pod warunkiem, że funkcja użyta byłaby tylko w jednej jednostce kompilacji. Z drugiej strony, jaka jest szansa, że ktoś w innym miejscu programu umieści inną definicję funkcji o takiej samej nazwie i z taką samą listą parametrów? Z tym pytaniem zostawiam czytelnika.

Biblioteki header-only

To właściwie bardzo podobny przypadek użycia jak w poprzednim podpunkcie. Tyle że cel jest inny – używanie bibliotek składających się jedynie z nagłówka jest po prostu dużo prostsze.

Szablony klas

I tutaj – przynajmniej w mojej opinii – inline ma najpotężniejszą moc. Paradoksalnie, bo bardzo często w definicji szablonu nie znajdziemy słowa kluczowego inline, mimo że ono tam implicite jest. A to wszystko przez zasadę, że każda funkcja składowa klasy zdefiniowana w całości w jej ciele jest niejawnie inline. Podkreślam – każda – nie tylko taka w szablonie klasy. Jak wiemy, instancjacja szablonu wymaga pełnej jego definicji, dlatego nie możemy w jednej jednostce kompilacji podać jedynie deklaracji szablonu, a w drugiej jednostce kompilacji definicji. (Co prawda jest to osiągalne, jeżeli wiemy dokładnie jakie instancjacje będą nam potrzebne, ale to szczególny przypadek). Gdyby nie inline, za każdym razem, kiedy zinstancjonowalibyśmy tak samo szablon w różnych jednostkach kompilacji (np std::vector<int>), to linker odpowiadałby błędem. Gdy współpracuje się z biblioteką STL lub inną, opartą na szablonach, to sytuacja taka jest codziennością.

Zmienne i stałe globalne (C++17)

W standardzie z 2017 roku możemy również zdefiniować stałą lub zmienną inline:

inline constexpr auto THREAD_POOL_SIZE{5};
inline ApplicationConfig globalAppConfig{};

Jest to miłe ułatwienie wprowadzone w nowym standardzie – bo skoro można tak z funkcją, to dlaczego nie z dowolnym symbolem? Ciekawostka – w starszych wersjach C++ można niektóre takie sytuacje obejść w ten sposób:

enum
{
    THREAD_POOL_SIZE = 5
};

Statyczne pola klasy (C++17)

… definiowanie ich w C++ przed standardem C++17 było naprawdę brzydkie. Bo o ile deklaracja “zwykłej” składowej nie oznacza, że od razu musimy rezerwować na nią miejsce (potrzebujemy go dopiero przy tworzeniu obiektu) to dla składowej statycznej już tak. Należało więc gdzieś to miejsce w pamięci zarezerwować. Dlatego w pliku źródłowym należało to jawnie napisać, mniej więcej w taki sposób:

int MyClass::myField = 0;

Uciążliwe, prawda? W C++17 możemy w ciele klasy po prostu napisać:

static inline int myField = 0;

Gdyby się tak zdarzyło, że linker znajdzie kilka definicji tego pola statycznego, “znormalizuje” je do jednej. Wygodne.

Co z drugim zastosowaniem inline?

Drugie zastosowanie jest dla kompilatora sugestią. Nie zmienia ono sposobu, w jaki kod zostanie wykonany. Nie zmieni znaczenia naszego kodu w sensie algorytmicznym. Jedynie co może zrobić, to zmienić sposób optymalizacji.

Nie przeglądałem ostatnio kodów źródłowych kompilatorów, ale jest duże prawdopodobieństwo, że współczesne kompilatory ignorują to znaczenie inline. A to dlatego, że optymalizacja to specjalność kompilatorów, i programista nie powinien się w nią za bardzo wtrącać. Jeżeli uważasz, że zoptymalizujesz coś lepiej niż współczesny kompilator, to pisz w assemblerze. To tak pół żartem, pół serio.

Jak uniknąć sytuacji z przykładu?

No dobrze, więc są sytuacje, kiedy inline ma sens, i to duży. Co jednak zrobić, żeby uniknąć sytuacji z przykładu? Kilka rad osób mądrzejszych ode mnie:

  • Nigdy nie używaj inline w pliku źródłowym – używaj go tylko w nagłówkach;
  • Funkcje, które są używane jedynie w pliku źródłowym, bez wystawiania ich jako API, definiuj w nienazwanej przestrzeni nazw lub oznaczaj słowem kluczowym static (ang. internal linkage);
  • Nie używaj inline tylko po to, żeby zasugerować kompilatorowi, że powinien funkcję rzeczywiście wstawić kontekst zamiast wywołania. Chyba że masz naprawdę dobry powód i jesteś świadom, dlaczego to robisz. Po pierwsze w dzisiejszych czasach kompilatory są bardzo sprytne i wiedzą jak co zoptymalizować (o czym pisałem wcześniej). Po drugie jest ogromna szansa, że współczesny kompilator i tak Twoją sugestię zignoruje.

Dodatkowo nadmienię, że w moich osobistych statystykach i tak sytuacja z przykładu nie istnieje. Ani sam się z taką nie spotkałem (nie licząc przypadku, kiedy specjalnie ją stworzyłem), ani mi się taka sytuacja nie obiła o uszy. A może po prostu mam zbyt małe doświadczenie – chętnie się dowiem, czy spotkaliście się z taką sytuacją.

Referencje



Mariusz Jaskółka

Młody mąż, programista, trochę filozof życiowy. Entuzjasta języka C++, który to język poznaje od 14 roku życia. Uważa, że za używanie zwrotu "C/C++" powinno się wsadzać do więzienia. Prywatnie lubi klimaty ogniskowe, Bieszczady, śpiewanie klasyków.



Podobne wpisy


Pssst! Używamy Cookies. Poprzez używanie naszego serwisu zgadzasz się na odczytywanie i zapisywanie Cookies w swojej przeglądarce.
Polityka Prywatności